W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. 

Te słowa Pana Jezusa z Ewangelii świętego Jana bardzo teraz pasują do naszego świętej pamięci Księdza. Też Jana. Często podczas rozmów (zawsze niekrótkich) potrafił zilustrować swoje myśli biblijnym cytatem. I zawsze — jak pamiętamy — słowa te były proste i jednoznaczne, nie z tych do których trzeba teologów… Tak, tak, nie, nie…

Nasz emerytowany ks. Jan Soltysik odszedł do Domu Pana. To był jego 63 rok kapłaństwa! Ostatnie lata spędził i posługiwał w naszym Miasteczku, z którego pochodził. Dołączył do naszego organisty, a swojego brata Justyna, który zmarł na początku 2025 i miejmy nadzieję razem już są w Chórach Anielskich.

Zawsze miał swoje miejsce na ławce podczas Georgenfestu, a nasze zimowe Wieczory Kolęd kończyły się jego błogosławieństwem. Zawsze wspierał dobrym słowem i uśmiechem. Był dobrym duchem i zapewne naszym dobrym duchem pozostanie.

Jego posługa do tak późnych lat była sama w sobie cudem. Ileż to razy zastanawialiśmy się jak to w ogóle możliwe, że w tym wieku ma taką pamięć. Nawet w dniu swojej śmierci posługiwał przy Ołtarzu. Mieliśmy to szczęście być wtedy razem. Swoje urodziny przypadające za kilka dni będzie odprawiał już w lepszym miejscu. O to się modlimy dla Niego.

Spoczywaj w pokoju księże Janie, wypraszaj dla nas łaski i dla nas mieszkanie.

Leave a Reply

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.